Kolejna biografia na Sellwise, tym razem autorstwa Vance Ashlee. Dzisiejszy bohater jest stosunkowo dobrze znany nawet u nas w kraju. Robert Downey Jr, który wcielił się w rolę Iron Mana, właśnie jego wziął sobie na pierwowzór granej przez siebie postaci. Na tylnej okładce książki czytamy: „Steve Jobs chciał waszych pieniędzy. Mark Zuckerberg pragnie wam pomóc udostępnić zdjęcia bobasów. Elon Musk zamierza uratować świat przed zagładą.” Mocne słowa.  Pytanie czy aby na pewno zasadne? 

Elon Musk. Ekscentryk. Kiedyś kupił McLarena i zaprosił telewizję, żeby nagrała o tym dokument. Rok później go rozbił, nie mając wykupionego ubezpieczenia. Miliarder. Jego firmy dzisiaj są warte ponad 50 miliardów dolarów. Wizjoner. Jako pierwszy wysłał prywatną rakietę w kosmos i wyprodukował elektryczne samochody, o których ludzie marzą. Uwielbia kontrolę nad otaczającą go rzeczywistością i wie jak ją kreować „po swojemu”.

Pewnie właśnie dlatego Elonowi nie spodobał się pomysł na książkę. A jak na złość, Vance Ashlee był bardzo zdeterminowany, żeby ją napisać. Miał przygotowaną większość materiałów, potrzebną do jej napisania i nie zamierzał odpuścić. Wielokrotnie próbował zdobyć jego zgodę, ale zamiast tego Elon uparł się, że nie dopuści do jej wydania. Nigdy. W żadnej postaci. Autor poinformował wtedy tytułowego bohatera, że wyda tę książkę tak czy inaczej, ale wierzy, że z jego pomocą będzie po prostu lepsza. Elon w końcu uległ. Rzadko się to zdarza.

Musk jest odpowiedzialny za takie firmy jak Zip2, Paypal, SolarWinds, Tesla i SpaceX. Imponująca lista. Zazwyczaj czytam książki o kimś kto założył jedną kultową firmę. Ed Catmull – Pixar, Steve Jobs – Apple, Phil Knight – Nike. A Elon do dzisiaj jest główną osobą prowadzącą dwie swoje największe firmy – Teslę i SpaceX. Lata prywatnym odrzutowcem między siedzibami i nie widzi w tym nic dziwnego.

Tytułowa książka bardzo obiektywnie opowiada o jego losach. Widzimy w niej zarówno jasne jak i ciemne strony jego charakteru. Wiarygodności dodaje opis wydarzeń z kilku perspektyw. Autor zaangażował do swojej książki całe najbliższe otoczenie miliardera. Możemy poznać historię powstania kilku niezwykłych firm, które z pewnością zapiszą się na kartach historii obecnego wieku. Książka jest długa i momentami zbyt szczegółowa, ale często wynagradza nam cierpliwość ciekawymi zwrotami akcji. Uważam, że to obowiązkowa lektura, dla każdego kto ma wpływ na kreowanie produktów w swoich firmach. Warto zobaczyć w jaki sposób Elon wymyślał swoje firmy, później produkty i ile to wszystko w efekcie go kosztowało. To świetny poradnik dla wszystkich, którzy za szybko się poddają i  nie rozumieją, że rzeczy niezwykłe potrzebują czasu. Czasem dużo więcej czasu niż na początku się wydaje.

W biografiach trudno znaleźć złoty środek między rzetelnym przekazem historii, a jej objętością. Ashlee Vance opowiada o wielu szczegółach technicznych przedsięwzięć Muska, co może niektórym się nie spodobać. Ja w młodości interesowałem się podróżami w kosmos, więc dla mnie dodatkowe wstawki były bardzo ciekawe. Uważam, że mimo objętości warto przeczytać tę książkę. To kompendium wiedzy dla właścicieli biznesów, osób zarządzających i nie tylko.

Najlepszą zachętą do przeczytania powinien być  poniższy film. Musk zamarzył wysłać szczury na Marsa, ale nie mógł nigdzie kupić rakiety, która mu to umożliwi. Wracając samolotem, po nieudanych negocjacjach od Rosjan, powiedział do swoich kompanów: „Sami zbudujemy tę rakietę”. Poniżej, możecie zobaczyć pierwsze pionowe lądowanie owej rakiety w historii. Kto by nie chciał zobaczyć jak zbudować taką firmę od jednego prostego marzenia wypowiedzianego w samolocie?

 

Pozdrawiam,

Ocena

Elon Musk - Biografia twórcy PayPal, Tesla, SpaceX : Bardzo dobra! 85%

Kup książkę w wybranym sklepie


Jeżeli kupisz książkę używając poniższego widgetu, otrzymam za to drobną prowizję. Z góry dziękuję za wszystkie zakupy!