Livespace to polski system CRM nowej generacji, dzięki któremu jesteśmy w stanie poukładać działania sprzedażowe w taki sposób, aby każdy podejmowany krok nie był przypadkowy i ostatecznie prowadził do domknięcia sprzedaży. Brzmi fantastycznie, prawda? Sprawdźmy, jak to wygląda w praktyce!

Jak zacząć?

To ma być recenzja systemu CRM – tak, wiem, ale nie mogę nie wspomnieć o tym, że strona internetowa Livespace jest po prostu rewelacyjna. Producent udostępnia nam narzędzie na testy, które trwają 14 dni. Jeżeli to byłoby zbyt mało – my jako Sellwise możemy udostępnić kod rabatowy na 30 dni. Aby testować, wszystko co należy zrobić, żeby uzyskać dostęp do systemu, to podać adresu e-mail i uzupełnić krótki formularz. Na tym etapie można od razu zaznaczyć jaki język aplikacji nas interesuje. Do wyboru mamy polski, angielski i rosyjski.

 

Gdy prosty proces rejestracji mamy już za sobą, otrzymujemy dostęp do systemu w pakiecie Automation. Po zalogowaniu bardzo intuicyjne i czytelne jest wprowadzenie użytkownika do systemu. Użytkownika wprowadza samouczek, który w 7 krokach pokazuje nam podstawowe funkcje systemu – warto skorzystać.

Po imponującej stronie głównej miałem spore oczekiwania wobec kokpitu systemu Livespace i z czystym sumieniem mogę oznajmić – nie rozczarowałem się. Bardzo, ale to bardzo mi się podoba szybka konfiguracja systemu przez którą jesteśmy prowadzeni niemalże za rękę. Nawet bardziej zaawansowani użytkownicy powinni docenić tę funkcję za to, że wiele istotnych rzeczy można zrobić za jednym kliknięciem.

 

Pulpit jest zaprojektowany tak, jak lubię. Mimo wielu informacji wszystko dobrze współgra i nie tworzy niepotrzebnego bałaganu. Pewnie wiele osób uważa, że niemalże pusta strona główna z samymi szansami sprzedaży to najlepsze rozwiązanie, bo nie przyprawia nas o bóle głowy. Ja uważam, że dobry kokpit nie musi być pusty, aby był czytelny. Livespace doskonale wpisuje się w moją teorię. W pierwotnej wersji pulpitu mam natychmiastowy podgląd na wszystkie najważniejsze dane – wartość otwartych szans sprzedaży, najnowsze szanse sprzedaży, podsumowanie z ostatnich 30 dni, kalendarz i „to do” listę zadań, na której mogę odhaczać te, które są już zrealizowane.

Fajnym gadżetem jest też tablica, na której możemy dodać notatkę albo załączyć pliki. Jest to super narzędzie do przekazywania komunikatów, informacji o zebraniach i innych – istnieje możliwość ustawienia widoczności wpisów, tak aby widzieli to tylko ci użytkownicy, do których przekaz jest kierowany.

Menu – tutaj też Livespace podąża za duchem czasu. Wszystkie dostępne moduły znajdują się na górze, jest ich 6, a po najechaniu kursorem na każdy z osobna pojawia się informacja czego dany moduł dotyczy. Same ikony są na tyle intuicyjne, że bez problemu wiadomo co się za czym kryje. Bardzo doceniam ten minimalizm, bo ciężko to osiągnąć w systemie o tylu funkcjach.

Integracje

To, że skrzynkę mailową możemy zintegrować z systemem już wiemy. Wystarczy chwila, aby to zrobić za pomocą IMAP.

Niestety mocno się zdziwiłem, gdy przyszła pora na integrację systemu z kalendarzem. Dlaczego?

Byłem przekonany, że bez problemu dokonam synchronizacji prywatnego kalendarza z kalendarzem Livespace. Niestety nie ma takiej opcji – nie można tego zrobić natywnie, jedyna możliwość to wykorzystanie integracji Zapier. Mogę dodać, że na ten moment udało mi się podpiąć kalendarz Livespace do swojego zewnętrznego, ale nie na odwrót – wiem, że pracują nad taką funkcjonalnością.  Aby to wykonać należało wejść w ustawienia profilu -> kalendarz i zadania.

Poza tymi podstawowymi, Livespace posiada wiele gotowych integracji oraz ma dostępne API.

Wszystkie z nich można znaleźć w ustawieniach konta – Integracje i dodatki. Dzięki integracji z Zapier i PieSync jesteśmy w stanie połączyć się z ponad 1100 aplikacjami, co może być nieprawdopodobnie przydatne.

CRM

Jak Livespace radzi sobie jako system CRM? Śmiem twierdzić, że bardzo dobrze! Przede wszystkim to bardzo prosty w obsłudze system, wszystko co potrzebne jest na wyciągnięcie ręki i nie trzeba kontaktować się z supportem, aby uruchomili nam któryś z modułów. Swoją drogą kontakt z konsultantami jest błyskawiczny – można skorzystać z czatu, a odpowiedzi na zadane pytania pojawiają się w ciągu kilku minut. Wiem, bo potrzebowałem ich wsparcia wielokrotnie przy tworzeniu Rankingu CRM oraz tej recenzji.

Moduł „Kontakty” można wyświetlać na wiele sposobów – widok prosty, rozszerzony, kolumnowy i kafelki. Dla mnie najbardziej korzystnym z wymienionych, jest rozszerzony, ale jeżeli komukolwiek nie spodoba się żaden z przedstawionych, może stworzyć swój własny, co jest genialną opcją.

 

Na uwagę zasługuje też karta konkretnego klienta – prócz podstawowych danych kontaktowych można przypisywać notatki, zadania i dodawać szanse sprzedaży. Z poziomu kontaktu możemy również wysyłać e-maile i planować automatyczne sekwencje. Po dodaniu integracji z Sellizerem, który również ostatnio testowaliśmy, można wysyłać oferty, a co ważne – mieć wgląd na to, czy zostały otwarte i sprawdzić całą aktywność odbiorcy.

 

Jeżeli ktoś z Was korzysta z zewnętrznych programów, dzięki którym ma wszystkie zadania pod kontrolą, już nie będzie musiał. W Livespace moduł „Zadania” doskonale sprawdza się w tej roli. Każdy dodany task jest czytelny i można nim zarządzać w zależności od stopnia jego realizacji. Naturalnie Livespace umożliwia ustawienie przypomnienia, więc nie trzeba za każdym razem wchodzić w tę zakładkę. Dodatkowo podgląd zadań mamy również na stronie głównej.

A teraz wisienka na torcie – zarządzanie szansami sprzedaży. Czas dodania szansy sprzedaży nie jest top of the top, ale mieści się w przyzwoitych widełkach. Uważam, że 20 sekund to dobry wynik! W tym przypadku znowu muszę docenić ustawienia widoku. W większości systemów, które miałem okazje przetestować, tablica kanban i widok listy to wszystko co mamy do dyspozycji. Tutaj mamy kilka opcji do wyboru i możliwość personalizacji – podobnie jak w module „Kontakty”.

Bardzo funkcjonalne jest podpowiadanie kolejnych kroków przy zmianie etapu szansy sprzedaży. Po przesunięciu pojawia się okno, dzięki któremu jesteśmy w stanie trzymać się kroków, które mają największą szansę przełożenia się na sprzedaż. Gdy wejdziemy w konkretną z szans widzimy nawet procentowe prawdopodobieństwo jej domknięcia, które pomoże nam w prognozowaniu sprzedaży.

 

Co z raportami? Jest ich niewiele, ale są bardzo treściwe i dają dokładny obraz na to jak wygląda nasza sprzedaż. Można je wyświetlać na dwa sposoby – graficznie albo w postaci tabel i filtrować na wiele sposobów.

 

Dzięki Livespace możemy mieć również podgląd na prognozy naszej sprzedaży. Genialne jest to, że można prognozować przychody, ale również koszt – dzięki temu mamy precyzyjny obraz na to, na jakim poziomie powinien kształtować się rzeczywisty zysk związany z wygraniem szansy sprzedaży.

 

Plusy

  1. Dostępny w trzech wersjach językowych – polski, angielski, rosyjski.
  2. Nielimitowana przestrzeń na pliki.
  3. Czat online.
  4. Dostępność API.
  5. Aplikacja mobilna.
  6. Wiele gotowych integracji.
  7. Integracja z VOIP.
  8. Ładny interfejs.
  9. System łatwy w obsłudze.
  10. Wsparcie wielu walut.
  11. Dostęp na podstawie ról.
  12. Możliwość modyfikacji.
  13. Monitoring realizacji celów.
  14. Możliwość prognozowania.

 

Minusy

  1. Brak możliwości podpięcia swojego kalendarza do kalendarza Livespace.
  2. Brak możliwości masowej wysyłki e-maili.
  3. Brak modułu ofertowania.

 

Podsumowanie

Testowanie Livespace to czysta przyjemność! To taki user-friendly system, który w sposób kompleksowy pomaga zarządzać sprzedażą i przy tym jest bardzo estetyczny – co nawet ja, będąc facetem, dostrzegam. Kompleksowy kokpit nie pozwala o niczym zapomnieć, a wirtualny asystent podpowiada co można zrobić, aby było to jak najbardziej efektywne. Livespace polecam wszystkim, którzy szukają kompleksowego, nieskomplikowanego rozwiązania, z którego korzystanie nie będzie udręką, a prawdziwą przyjemnością.