Cykl BBM - Be a Better Manager

Wpis 3


Każdy wie, że pracowników trzeba motywować, ale nie każdy wie jak. Jedna z najważniejszych zasad motywowania mówi : „Nie motywuj, dopóki nie poznasz potrzeb drugiej osoby.”  Zbyt wielu managerów motywuje wszystkich pracowników tylko w jeden sposób. Nie dość, że nie na wszystkich działa to samo, to jeszcze po pewnym czasie jedna utarta metoda motywowania przestaje być skuteczna. Ludzie się na to uodparniają poprzez zwyczajne, ludzkie przyzwyczajenie się. 

Dlaczego w ogóle warto motywować? W książce A.I. Baruk, Dlaczego pracownicy odchodzą, autorka podaje, że według badań, 33% szefów uważa, że pracownik jako jednostka nie jest ważny. Zatrważające. Co trzeci szef nie zwraca uwagi na swoich ludzi! Kolejne 19% twierdzi, że nie ma potrzeby sprawdzania jakie są indywidualne cele i dążenia pracowników. W końcu intuicja podpowiada, że są one doskonale znane i podobne między ludźmi. We wpisie 5 najważniejszych cech współczesnego managera, podawałem że roczny koszt obniżonego zaangażowania pracowników w samych Stanach to 450 miliardów dolarów. Bardzo dużo. Hmm… A więc czy warto motywować?

Prosty przykład. Byłem kiedyś handlowcem i miałem jedne z najlepszych wyników. Mój szef uparcie, miesiąc w miesiąc przychodził do mnie i mówił „No to jak Szymon? W tym miesiącu pewnie już nie dasz rady poprawić poprzedniego wyniku, co?”. Przy pierwszym i drugim razie zmotywował mnie tak bardzo, że udało mi się poprawić swoje wyniki. Każdy kolejny już nie tylko mnie denerwował, ale zwyczajnie zaczął demotywować. Dla równowagi oczekiwałem choćby gratulacji. Niestety nigdy się nie doczekałem. Efektem był mój spadek motywacji i obniżenie autorytetu szefa w moich oczach. Same straty.

W tym wpisie chciałbym omówić kilka podstawowych kwestii dotyczących motywowania opartego na dążeniach i indywidualnych celach pracownika. Należy pamiętać, że niedopasowana metoda nie dość, że nie przyniesie spodziewanych skutków, może zadziałać na pracownika demotywująco. Manager, który jak zakładam – chce dobrze, próbuje zmotywować, a w efekcie dostaje odwrotny efekt niż zamierzony. Łatwo mu wtedy potraktować pracownika jako niewdzięcznika, który nie cieszy się z otrzymanego „prezentu”. W związku z tym szalenie ważne jest, żeby rozpoznać czego pragnie pracownik i potrafić mu to dać. Poniżej przedstawię trzy podstawowe kategorie, na które dzielą się ludzie oraz sposoby na motywowanie każdego z nich.

Trzy podstawowe kategorie to: potrzeba osiągnięć, potrzeba przynależności i potrzeba władzy. Wśród nich należy wyznaczyć potrzebę dominującą, ponieważ w mniejszym lub większym stopniu każdy z nas ma potrzeby z każdej z tych kategorii.

 

Potrzeba osiągnięć

Łatwo mi opisać akurat tę kategorię, bo jestem jej przedstawicielem. Osoby w tej kategorii mają potrzebę dokonań i realizowania możliwie trudnych zadań. Te osoby lubią mieć wpływ na to co robią i w jaki sposób. Z reguły lubią pracować samodzielnie i dyktować sobie duże tempo. To materiał na idealnego handlowca.

Potrzeba przynależności

Ludzie z tej kategorii cenią sobie dobrą atmosferę i koleżeńskość. To dusze towarzystwa, które zawsze liczą się z innymi, nie znoszą konfliktów i w pracy w grupie czują się jak ryba w wodzie.

Potrzeba władzy

Osoby z tej kategorii chcą podejmować decyzje i widzieć, że mają wpływ na swoje otoczenie. Chcą być zawsze widoczne i często podkreślają swoje znaczenie dla firmy. Dużym plusem tej potrzeby, jest to że bardzo łatwo ją rozpoznać.

 

Osobę z potrzebą osiągnięć zmotywuje:

  • Wyzwanie,
  • Pochwalenie,
  • Uznanie z powodu osiągniętego wyniku,
  • Zorganizowanie projektu,
  • Prowadzenie spotkania,
  • Prowadzenie szkolenia,
  • Reprezentowanie firmy na ważnym wydarzeniu,
  • Wysokie premie,
  • Uczenie nowego pracownika,
  • Dostęp do wiedzy,
  • Szkolenia,
  • Delegowanie ważnych zadań,
  • Przerwanie monotonii,
  • Ustalenie dodatkowej nagrody po zrealizowaniu wyzwania.

 

Osobę z potrzebą przynależności zmotywuje:

  • Nieformalna rozmowa z szefem,
  • Wyjazd integracyjny,
  • Dobra atmosfera pracy,
  • Wpływ na decyzje dotyczące zespołu,
  • Wprowadzenie w firmę nowego pracownika,
  • Poczucie bycia częścią zespołu,
  • Wsparcie szefa,
  • Zadanie grupowe,
  • Mediowanie konfliktów.

 

Osobę z potrzebą władzy zmotywuje:

  • Lepiej wyposażone biurko/gabinet,
  • Lepszy samochód służbowy,
  • Okazyjne zastępowanie szefa,
  • Publiczne wyróżnienia,
  • Realny awans w przyszłości,
  • Posiadanie większej decyzyjności,
  • Wszelkie znamiona prestiżu,
  • Bycie szefem projektu.

 

Jak widać, metod i sposobów jest wiele. Zbyt często przełożeni uznają finanse jako jedyny sposób motywowania swoich pracowników. Z pewnością nie jest to jedyny sposób, ale na pewno najprostszy. Polecam po przeczytaniu tego wpisu zastanowić się jakie osoby mamy w swoim zespole. Warto zadać sobie pytanie „Kiedy ostatnio zapytałem swoich ludzi co jest dla nich ważne?”. Uzyskanie odpowiedzi nie jest takie proste, ale od pytania należy zacząć. Każdy doceni to, że szef widzi w nim kogoś indywidualnego, a nie tylko dwie ręce do pracy.

Życzę powodzenia w motywowaniu!

 

Pozdrawiam,