Cykl GYS - Grow Your Sales

Wpis 9


Codziennie rano dziesiątki tysięcy działów sprzedaży B2B w Polsce rozpoczyna pracę. Ludzie uruchamiają komputery i chwytają za telefony lub wsiadają do samochodów i ruszają w trasę, żeby spotykać się z potencjalnymi klientami. Prospecting rozpoczyna się na całego. Gdyby jednak sięgnąć 10 lat do tyłu – wyglądało to dokładnie tak samo. Wiele działów sprzedaży od lat podąża utartymi ścieżkami. Mimo że minęło tyle czasu, social selling niestety wciąż jest rzadko spotykany. Podobnie, jeśli chodzi o monitorowanie internetu w celu zdobywania klientów. Koledzy handlowcy – przełamcie status quo. Warto! Dzisiaj opowiem krótko o monitoringu internetu, czyli narzędziu, dzięki któremu można zwiększyć sprzedaż.

Portale społecznościowe są częścią naszego życia i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Z jednej strony, łatwo znaleźć w nich zapytania o to, gdzie warto kupić buty, a z drugiej, jaki system ERP będzie najlepszy dla dużej firmy. Społeczny dowód słuszności jest pożądany bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Rada udzielona nawet przez kogoś obcego na łamach LinkedIn czy na Facebooku będzie dla kupującego więcej warta od opinii całej armii handlowców.

To siła, której nie pokonamy. Dlatego jedyną rozsądną rzeczą, jaką możemy zrobić to pójść z nurtem.

Social listening – dlaczego warto?

Załóżmy, że zdecydowaliście się spróbować monitoringu internetu. Okazuje się, że każdego miesiąca kilkanaście tysięcy osób szuka rekomendacji lub zastanawia się nad zakupem Waszego produktu. Warto błyskawicznie wejść w interakcję z taką osobą. Dlaczego? Daje to wiele korzyści m.in.:

  • Możliwość natychmiastowego wygenerowania leada,
  • Budowanie wizerunku eksperta,
  • Budowanie świadomości marki wśród kupujących,
  • Zmniejszanie dystansu między klientem a firmą,
  • Angażowanie społeczności.

Przykład

W Sellwise zajmuję się między innymi doradztwem w zakresie doboru najlepszego systemu CRM dla różnych organizacji. Firmy, ich cele i procesy są na tyle różnorodne, że jednoznaczne wskazanie najlepszego systemu jest niemożliwe, a ewentualny błąd kosztowny. Monitoruję zatem internet w poszukiwaniu fraz:

  • „Polecić CRM”
  • „Jaki CRM”
  • „Najlepszy CRM”
  • „Szukam CRM”
  • „Potrzebuję CRM”

A oto efekt, który można otrzymać:

To ktoś, kto ma potrzebę. Ma ją dzisiaj, nie kiedyś, nie wczoraj – dokładnie tu i teraz. Jeżeli akurat Wasz produkt byłby w stanie zaspokoić w pełni potrzeby takiego klienta, sprzedaż przestaje być sprzedażą, a zaczyna być po prostu pomocą.

Ktoś napotyka barierę – brak CRM-u. Wy macie najlepszą receptę na rozwiązanie tego problemu. Sytuacja idealna dla obu stron.

Jakie narzędzie wybrać do monitorowania internetu i social media?

W Sellwise używam Brand24.pl. Czemu? Bo jest najlepsze. Tyle z historii i tłumaczenia. Nie będę się silił na przedstawianie plusów i minusów, bo stracę czas. Po prostu załóżcie konto na Brand24 i cieszcie się z nowego, potężnego narzędzia w Waszej firmie. Założenie darmowego konta to chwila, a czas na testy jest wystarczający, żeby przekonać się, czy takie rozwiązanie ma sens w Waszym przypadku.

Osobiście używam najtańszej opcji i mimo że daje dostęp do monitorowania tylko 6 fraz, wystarczy mi to w pełni do osiągania zamierzonych efektów. Niewiele droższy jest pakiet, pozwalający na śledzenie 10 fraz, a to już naprawdę dużo.

Spróbujcie!

podpis