JESTEŚMY CZĘŚCIĄ
Aktualnie tutaj jesteś

NSM: 300

Moja historia jako CEO (Odcinek 300 NSM!)

Odcinek 300. Kiedyś nie sądziłem, że nagram 100, a co dopiero 300. W tym odcinku, ostatnim z serii WiseCEO, opowiadam moją historię jako CEO. To głównie historia błędów, ale również wielu refleksji :) Miłego słuchania!

Posłuchaj tego odcinka na

Słuchaj teraz

WiseCEO#28: Moja historia jako CEO (Odcinek 300 NSM!)

NSM: 300

WiseCEO#28: Moja historia jako CEO (Odcinek 300 NSM!)

Odcinek 300. Kiedyś nie sądziłem, że nagram 100, a co dopiero 300. W tym odcinku, ostatnim z serii WiseCEO, opowiadam moją historię jako CEO. To głównie historia błędów, ale również wielu refleksji :) Miłego słuchania!

0:00/0:00
Przeczytaj transkrypcję

Cześć, tu Szymon Negacz. Od lat pomagam firmom B2B wyjść z chaosu i zacząć rosnąć mądrze. Z tej pasji narodziło się wisegroup.pl Ekosystem firm, które pomagają to zrobić integrując strategię, sprzedaż, marketing, HR, technologie, finanse i prawo. W podcaście Nowoczesna sprzedaż i marketing wiedzą i systemowym podejściem, bazując na realnych przykładach. Jeżeli rozwijasz sprzedaż i marketing B2B oraz szukasz konkretnych rozwiązań, a nie tylko teorii, ten podcast nie pozwoli Ci się nudzić. Tytuł odcinka to Moja historia jako CEO i framework, który z niej wynika.

300. odcinek podcastu Nowoczesna sprzedaż i marketing. Szanowni Państwo, 300. odcinek podcastu Nowoczesna sprzedaż i marketing. Ostatni odcinek serii wise CEO.

300. odcinek i historia, która zaczęła się w pokoju siostry

Słuchajcie, jak siedziałem w listopadzie 2018 roku w pokoju mojej siostry, w domu mojej mamy i nagrywałem pierwszy odcinek tego podcastu jako freelancer, trochę taki przestraszony gość, który rozpoczynał własny biznes, to nie sądziłem, że nagram setny odcinek.

To znaczy osoby, które słuchały setnego odcinka, wiedzą, że wówczas obiecałem sobie, że jak nie nagram stu, to szmaciarz zwykły jestem. To była motywacja może i prymitywna, natomiast przyniosła rezultat, natomiast w życiu bym nie podejrzewał, że nagram w ogóle 300 odcinków. Jeżeli ktoś by mi wtedy powiedział, że nagrywając te 300 odcinków będę przedsiębiorcą, który zarządza jakimś zespołem, który ma klientów, który zbudował firmę, która chyba nie ma dzisiaj się czego wstydzić, no też bym nie uwierzył.

I słuchajcie, chciałbym w tym odcinku wise CEO ostatnim trochę opowiedzieć tą moją historię od tego momentu, kiedy zaczynałem, do momentu, kiedy jesteśmy dzisiaj. I niekoniecznie chciałbym, żeby to był taki timeline sukcesów, ale chciałbym, żeby to był egoistyczny odcinek, tak mówiąc wprost. Ja chcę nagrać ten odcinek dla Szymona Dygacza z 2018 roku, dla tego gościa przestraszonego, co w tym pokoju właśnie siedział i miał trzech klientów, zero procesów, zero strategii i kurczę, zero pojęcia co robi.

Chciałbym mieć narzędzie takie, żeby mu wtedy powiedzieć, że wszystko się ułoży i uwierz w siebie. Natomiast raz, że i tak by nie uwierzył, co dwa, być może wtedy by się nie udało. Więc tak, słuchajcie, chciałbym opowiedzieć o tym wszystkim, zrobić pewną syntezę tych 27 odcinków, jak i też tych 7 lat, czy już prawie 8 lat budowania Wise Group.

To nie jest typowy odcinek, ale cóż, zaczynamy. W 2018 roku, myślę, że warto powiedzieć, jest to, że zaczynałem jak większość, to znaczy byłem sam, miałem dwóch, trzech klientów, zero procesów, zero zespołu. Mimo, że wtedy o Sellwise mówiłem my, to mówiłem tak, dlatego że mi żona pomagała.

No i mówiłem też tak, żeby to brzmiało lepiej. Robiłem też wtedy wszystko, to znaczy i sprzedawałem, i dostarczałem, i fakturowałem, i marketing sam robiłem, i podcast ten montowałem, i LinkedIna robiłem, strategię na tyle, na ile potrafiłem wówczas robić, też ją robiłem. I z perspektywy w ogóle serii Wise CEO, ciekawe jest to, że tak naprawdę instynktownie trochę przez to, że się fascynowałem sprzedażą i problemami z niej wynikającymi, na samym początku zbudowałem strategię głównie w oparciu o koncepcję silnika wzrostu z tej serii, którą omawiałem w szóstym odcinku.

I paradoksalnie było w tym bardzo dużo szczęścia, bo osoby, które znają tę historię, to pewnie wiedzą, że przede wszystkim skupiłem się na tym, że na rynku jest istotny problem, że firmy, które szkolą się, które na te szkolenia chodzą, nie potrafią wdrożyć wiedzy, a w związku z tym nie potrafią się zmienić. No i problem, który opisywałem, czyli też ten problem ze wzrostem był bardzo powszechny. On występował we wszystkich firmach, w których wówczas pracowałem, które znałem, to znaczy handlowcy coś robili, prezes coś tam robił, ale to wszystko nie działało jako system.

No i ten problem, który sobie nazwałem, on był w pewien sposób pilny, był istotny, był ważny. I do tego dopracowałem sobie propozycję wartości, która na tamten czas na tym rynku była na tyle unikalna, że wystarczyła do tego, żeby rozpocząć. To znaczy propozycja wartości była taka, że ja nie tylko wejdę i wyszkolę, tylko wejdę, wyszkolę, poprowadzę całą zmianę, proces i pomogę tę zmianę naprawiać po drodze.

Będę konsultantem, który będzie wspierał, a nie tylko trenerem, który będzie rysował, jak wygląda metoda, albo jak coś tam zrobić. I też kiedy zaczynałem, to tak naprawdę fair jest powiedzieć, że ten model był w dużej mierze zwalidowany. To znaczy jak rozpocząłem we wrześniu 2018 roku tak na pełny etat robić biznes, to gdzieś tam w styczniu tego roku, tego samego roku, rozpocząłem walidowanie tego modelu.

Walidowałem go na etacie, mówiąc wprost. Jak dzwonili klienci i chcieli ze mną rozmawiać, to omawiałem ich gdzieś tam po południu. I warsztaty w większości starałem się umówić na soboty, tłumacząc, że jestem tak zajęty, że tylko w sobotę mogę do Was przyjechać.

Jak się nie udało w sobotę, to w piątek. Brałem wtedy urlop na przykład w firmie. Jeden, dwa dni w miesiącu udawało mi się wziąć w ten sposób.

I sprawdzę, czy to w ogóle działa, czy ktoś to kupuje, w jaki sposób to kupuje. I można powiedzieć, że to była najmądrzejsza rzecz, jaką mogłem dla siebie zrobić. Zwalidowałem sobie silnik wzrostu w dużej mierze, albo w znacznej części, w ogóle przed odejściem z etatu.

Wydaje mi się, że to była najlepsza rzecz, jaką mogłem dla siebie zrobić. Kropka.

Motywacja, która napędzała mnie od początku

Druga rzecz, którą wówczas miałem, to ja miałem ekstremalnie silną motywację.

Jak byłem dyrektorem sprzedaży, w tych różnych firmach, to nie był dobry czas dla mnie. I dzisiaj wiem, że nie w pełni z winy tych firm, tylko też z momentu, w którym sam byłem, w tym momentu merytorycznego. Natomiast największy ból, jaki miałem na tych etatach, to był taki, że ja nie miałem narzędzi, nie miałem metod.

A jak szukałem tych narzędzi i metod, to trafiałem na tych szkoleniowców, którzy chcieli mi te szkolenia opierdzielić. A ja też nie miałem narzędzi i metod. To byli ludzie, którzy strasznie chcieli rosnąć, ale trochę nie wiedzieli jak.

Jak miałem swoje pomysły z różnych książek, które czytałem, z różnej wiedzy, którą chłonąłem, to i tak nikt nie pozwalał mi zastosować tej wiedzy. Bycie uwięzionym w takim układzie, w którym wiele się ode mnie jako dyrektora sprzedaży wymaga, tych narzędzi na rynku nie ma. Ci przedsiębiorcy mi kompletnie nie pomagali, bo nie miałem narzędzi.

To był strasznie czarny moment w moim życiu i karierze. Ja nawet nie wiedziałem do końca, że aż tak bardzo problemy zawodowe mogą wpływać na życie prywatne. W związku z tym ja trochę stanąłem pod ścianą.

To nie jest tak, że ja założyłem Sellwise z miłości, do tego, że strasznie chcę mieć biznes. Tylko ja założyłem Sellwise z tej motywacji, że na tych etatach dyrektora sprzedaży było tylko smutek, żal i rozpacz. Ja nie potrafię tego być może robić, nie wiem.

Nie potrafię w tej roli się odnaleźć. Postanowiłem, pierwszą motywacją, u której rozpocząłem było to, że chcę się od tego uwolnić. Ale drugą motywacją, która przyszła po czasie, było to, że chcę pomóc temu gościowi z przeszłości, temu sobie, temu komuś, kto jest tym dyrektorem w jakiejś firmie i się boryka.

Na przykład jak słucha tego podcastu, to raz, że to pomaga, bo jest jakaś metoda. Dwa, że to daje nadzieję też. Trzy, daje motywację, narzędzia, daje wszystko.

Ta wizja pomagania sobie z przeszłości jest dla mnie ekstremalnie istotna. Ta motywacja, myślę, że na samym początku miała dla mnie ogromne znaczenie. Co więcej, do tej motywacji dokładały się też dzieciaki, które miałem w domu, na które trzeba było dostać się dalej i w ogóle na rodzinę itd.

Mam takie poczucie, że to, co mówiłem w tym po co, ja nikomu nigdy nie zdradzam swojego pełnego po co, ale tutaj zdradziłem jego jakąś tam istotną część. Bardzo często jest tak, że jak coś robimy jako grupa, to zadaję sobie pytanie, czy temu Szymonowi te x lat temu na etacie by to pomogło w ogóle. I okazuje się, że tak lub nie.

Na tej podstawie też często podejmuję różne decyzje. No i druga lekcja w ogóle z tamtego czasu, no to jest właśnie ten podcast. Kurczę, dla mnie ten podcast był oczywiście eksperymentem.

To znaczy ja go rozpoczynałem po to, żeby rozwiązać dwa konkretne problemy biznesowe. Kiedy rozpoczynałem biznes, pewna firma szkoleniowa bardzo chciała mnie zatrudnić. Wówczas powiedziała mi, że mój własny biznes się nie uda, bo nie mam ani marki, ani nazwiska.

Ja pamiętam, że wróciłem wtedy do domu, zapisałem sobie na flipie, że nie mam marki, nie mam nazwiska i zapisałem sobie taki punkt, zbudować markę. Podkreśliłem go dwa razy. No i pod zbudować markę zacząłem się zastanawiać, no to gdzie ja mogę tą markę zbudować, co ja potrafię.

No mówić potrafię, ok, świetnie. Jest fala na podcasty, super. W podcastach irytuje mnie to, że są tylko wywiady i że wywiady to się rozkręcają 15 minut, kończą się 15 minut i w środku jest losowa merytoryka, na którą nie mam wpływu.

No to może stworzę taki podcast, który będzie merytoryką od A do Z. Czy ja wiedziałem wówczas, że aż tak bardzo będzie to dźwignia, która zmieni ekonomię całej firmy? Nie, nie wiedziałem. Mało tego uważam, że pierwsze odcinki, pierwszych kilkadziesiąt odcinków było kiepskich. Słuchało ich może z 10, 15, 20 osób.

I kluczowe jest to, że nie przestałem nagrywać. Że zrobiłem sobie ten challenge 100 odcinków a 100 odcinków to akurat jest mniej więcej około dwóch lat. Lekko ponad dwa lata.

I to była bardzo dobra decyzja. Zupełnie przy okazji okazało się w ogóle, że to rozmawianie z wami w ramach tego podcastu jest dla mnie w pewien sposób przez te lata budowy biznesu i rozwoju nawet takie kurcze terapeutyczne bym powiedział. Że dobra, w tygodniu dzieje się bardzo dużo różnych dziwnych, smutnych rzeczy.

Czasem trudnych, czasem fajnych, czasem dziwnych itd. Ale raz w tygodniu zasiadam z tym mikrofonem i mówię do tego siebie sprzed lat. I staram się dzielić rzeczami, które są wdrażalne, które są proste czasami, które są takimi rzeczami, które naprawdę wierzę, że tamtemu gościowi by realnie pomogły.

I uważam, że jest to absolutnie niebywałe, że przez tyle lat mogę to robić i ciągle odnajdywać w tym satysfakcję. I tak naprawdę, gdybym się na tym zastanowił, to jest pewnie najdłuższa rzecz, którą w życiu robię. Taka stała.

Podcast jako narzędzie budowania siebie

Bo ta praca, którą miałem 8 lat temu jako Szymon Negacz w Cellwise, to jest zupełnie inna praca niż dzisiaj. To tak naprawdę jako właściciel grupy, to dzisiaj mam piętą czy szóstą pracę z kolei, która się kompletnie różni od poprzednich pięciu. Ta moja praca z roku na rok się totalnie zmienia.

A ten podcast jest stały. I w sposób stały mogę się zastanawiać, o czym warto teraz powiedzieć. A w ogóle wtedy też lękałem się tego, że przecież, kurczę, o czym ja będę gadać tyle odcinków? Czym ja te 100 odcinków nakram w ogóle? To się okazuje, że liczba tematów, słuchajcie, i zagadnień, o których można w biznesie powiedzieć, to jest absurdalna.

A tak zupełnie przy okazji uważam, że też podcast jako taki był w pewien sposób, ukształtował mnie jako człowieka. Bo tak naprawdę, ja często o tym mówię, że nie wiesz, co myślisz na dany temat, dopóki nie powiesz tego na głos. A ten podcast dał mi 300 okazji do tego, żeby powiedzieć coś na głos, żeby ustrukturyzować swoje myśli.

I przez to, że o nich mówię na głos, lepiej je zapamiętuję. Przez to, to co cenią we mnie słuchacze, jest bardziej poukładane. No i, kurczę, ekstremalnie jestem wdzięczny za tą podróż.

Dużo lekcji mam w ogóle z tego etapu startowego. No bo zwróćcie uwagę, bardzo silne po co. Omawialiśmy to w tej serii.

Po drugie, marka. Ona się tam pojawiła na początku. Też to omawialiśmy w tej serii.

Po trzecie, mówiliśmy o silniku wzrostu. Ten silnik wzrostu był tak naprawdę pierwszą rzeczą, którą zrobiłem. Była to w pewnym sensie walidacja tego modelu.

A podcast tak naprawdę był tym mechanizmem w silniku wzrostu, który ostatecznie okazał się być decydującym elementem, który sprawił, że zamiast być jednoosobowym freelancerem, dzisiaj mamy tą dwustuosobową grupę. To jest jedna z przyczyn. No i słuchajcie, potem przyszedł etap wzrostu.

To znaczy ja na bardzo dużej fali ekscytacji dotarłem do roku 2020, czyli tak mniej więcej już ten drugi rok nagrywania podcastu. No i firma zaczęła rosnąć. Tam przychodzili klienci, pojawiły się pierwsze osoby w zespole, były pierwsze lekcje.

Bardzo dużo błędów też personalnych na samym początku. No i ten etap wzrostu natrafił na marzec 2020 roku. Ja pamiętam jak wtedy przyszedł ten marzec i ta pandemia i to wszystko, co z nią związane, to miałem takie, że kurczę, siedzę i mówię tak no i trudno, to w takim razie już chyba koniec.

Koniec. Koniec, no i tyle. Trzeba zamknąć.

A ja ledwo w czerwcu 2019 roku to pierwszą konsultanta zatrudniłem do pracy. A w styczniu 2019 roku pierwszą osobę na etacie, Martę, która do dzisiaj z nami pracuje. Pozdrawiam serdecznie i z dużym serduszkiem.

No i mówię koniec, a tu się słuchajcie okazało, że nie koniec. Czyli decyzja z 2018 roku o tym, żeby rozwiązywać konkretny problem była najbardziej właściwą decyzją, jaką mogłem podjąć, dlatego, że w pandemii firmy szkoleniowe tam pospadały z przychodu o 90-99% niektóre. A w naszym przypadku z uwagi na to, że ja się spozycjonowałem na to, że my zajmujemy się rozwiązywaniem problemów, a nie szkoleniem ludzi, to tak naprawdę od tego marca 2020 nastąpiła przeogromna fala wzrostu, takiego też bardzo niespodziewanego.

2021: rok największych błędów i przełomowych decyzji

No i ta fala wzrostu doprowadziła do bardzo wielu złych decyzji i do bardzo wielu błędów biznesowych. Tak naprawdę można powiedzieć, że my w roku 2020, czyli zaledwie 6 lat temu, zrobiliśmy 2,5 miliona przychodów, w tym roku będzie około 70 parę pewnie, a już rok później w 2021 zrobiliśmy około 7,5 miliona, czyli pomnożyliśmy się razy 3 w rok. I to była absurdalna decyzja.

Ja wtedy tak naprawdę na przestrzeni tego roku, kiedy ten duży wzrost nastąpił, popełniłem najwięcej błędów i takich kosztownych błędów też, to znaczy wtedy mieliśmy najwięcej nieudanych projektów, no bo nie mieliśmy jeszcze procesów, nie mieliśmy systemów. Wtedy też jakby osobie, którą zatrudniłem, postanowiłem dać taką opcję na udziały. Ostatecznie miała 2% udziałów w Surwise i tam kilkadziesiąt dolne w Hirewise.

Nie chcę o tym mówić za dużo, ale mogę powiedzieć tyle, że to był bardzo drogi błąd. Bardziej w detale nie chcę wchodzić. Inne błędy to pewnie było trochę, no trochę obrażanie się na to, że nam w jakimś tam obszarze nie idzie.

I takie decyzje, takie zastanawianie się, kurczę, to w którą stronę w ogóle skręcić. Że ten 2021 rok, czyli trzeci rok po starcie, no to był naprawdę frustrujący bardzo czas. Ja byłem praktycznie w każdej decyzji.


Pracowałem po 17-20 dni u klientów. Za bardzo nie miałem paliwa na to, żeby tą firmę naprawiać i nie miałem też do końca pomysłu, jak to dobrze zrobić. Natomiast ten rok 2021 był kluczowy, dlatego że ja sobie zadałem wtedy pytanie, to znaczy to, co chcę zrobić, czy ja chcę naprawić, że na pewno ta firma w tej postaci, w której udało się ją zbudować, to nie jest ta firma, którą chcę prowadzić.

Wiele tych zepsutych projektów też nie udało się naprawić na nasz temat i niestety nigdy tego nie zmieni. Jedyne, co mogę to przepraszać. I wtedy można powiedzieć, powstała pierwsza moja taka naprawdę dojrzała strategia biznesowa.

Taka strategia, w której ja budowałem sobie dwa scenariusze i budowałem scenariusz na to, żeby zmniejszyć skalę i powrócić w związku z tym do jakości, albo żeby uciec do przodu. Tylko sposób, który nam te problemy z jakością naprawi. No i wtedy w 2021 roku, mniej więcej w połowie, w tym ogniu tych wszystkich problemów, przydarzył mi się pomysł na temat Wise Group.

To znaczy, ja się zastanawiałem nad tym w ten sposób, że jeżeli mamy duży problem z generowaniem wzrostu u klientów, no to gdzie te problemy się objawiają? No to zacząłem sobie wypisywać. No to objawiają się w tym, że oni nie mają systemów CRM, a wdrożenia systemów CRM trwają wieki i w ogóle przedłuża nam się to w czasie. No to musimy wdrażać systemy CRM w takim razie.

No to jeszcze jest bardzo dużo problemów z marketingiem. My strategię marketingową to zrobimy, ale nie ma kto jej zrobić. Nie potrafimy znaleźć partnera, który ją dobrze zrobi, też nawiązując do zeszłego odcinka.

Nie potrafiliśmy znaleźć partnera, który dobrze przejmie nasze strategie marketingowe, będzie je wdrażać. Ludzie, jeżeli się pojawiają klientów, to oni nie potrafią rekrutować, a nasz partner rekrutacyjny, też mieliśmy partnera, nie daje rady. Podsyła nam CV-ki po dwóch dniach od zlecenia rekrutacji, ale to są kompletnie nie te CV-ki, co my chcieliśmy.

I wtedy powstała decyzja o zbudowaniu wise group, czyli grupy, która będzie pomagała w tym modrym wzroście znacznie bardziej kompleksowo. To znaczy to nie jest już tak, że my tylko tam pójdziemy, podoradzamy, porysujemy przy flipchart, ale zajmiemy się wdrożeniem tego, cośmy narysowali i weźmiemy za to znacznie szerszą odpowiedzialność. Można powiedzieć, że ten cały dołek z 2021 roku i taki kurcze problem, oprócz tego, że zawaliliśmy te projekty, to był katalizator do tego, żeby siąść i zrobić pierwszą strategię biznesową.

To była ogromne ryzyko. Ja nie wiedziałem, na co się porywam tak naprawdę. Zacząłem budować te firmy, budować identyfikacje, budować strony internetowe, zatrudniać ludzi.

Oni zostali zatrudnieni w 2021 roku w większości do tych nowych projektów. Szlifować te usługi. I zatrudniłem też wtedy pierwszą szefową finansów w 2021 roku, bo tyle czasu spędzałem nad finansami.

Zacząłem inwestować bardzo, bardzo istotnie. Jak na mnie to w ogóle było ekstremalne ryzyko. Jak na gościa, który te trzy lata wcześniej siedział przestraszony w pokoju, no to była taka operacja, bym powiedział, no trudna.

No i z tego wszystkiego, oprócz tego, że wyłoniło się Wise Group, to tak naprawdę wyłoniła się nasza metoda. Ona na dzisiaj ma nazwę. Wy tej nazwy znać nie musicie.

Ona niedługo, liczę na to, pojawi się w formie książki. Natomiast ta metoda, na której my pracujemy, to jest nasz prawdziwy produkt. I to jest, słuchajcie, coś, co powstało z naszej praktyki, z setki wdrożeń, z tego, żeby poukładać ten nasz consulting, żeby zająć się nim tak, jak należy.

I też w pewien sposób aktywo, które trudno jest skopiować i które też w tym podcaście trudno jest skopiować. Czyli tak naprawdę to jest ciekawa lekcja, bo wiele rzeczy, które omawiałem w serii Wise CEO, czyli strategia, czyli kultura, czyli konkretna wizja, bardzo konkretne zdefiniowanie po co, bardzo konkretne zdefiniowanie takich projektów strategicznych i procesów, w moim przypadku zaczęło się w momencie, kiedy byliśmy tak naprawdę w największym kryzysie. To było też paradoksalne z zewnątrz, to był super wynik, ale w praktyce, w tle to była absolutna wojna i praca po, bardzo dużo godzin przepracowałem w tym 2021 roku.

Jednocześnie najlepsze decyzje strategiczne powstały właśnie wtedy, na tym etapie wzrostu. Czyli zwróćcie uwagę, że to się pięknie pokrywa z tymi etapami, które omawialiśmy w odcinku pierwszym serii Wise CEO, czyli jest ten etap zarodkowy, to był ten pierwszy etap, gdzie ja walidowałem model, drugi etap to był ten 2021, zarabiamy, a trzeci etap to był ten etap, kiedy zarabiamy bez chaosu, czyli ten etap skalowania.

Od wzrostu do świadomego skalowania

No i rzeczywiście tak się stało, przyszedł ten kolejny etap, rok 2022.

Ja sobie wypatrzyłem taką datę, lubię różne symbole, że 02.02.2022, i dokładnie wtedy była premiera Wise Group. Opublikowaliśmy Wise Group jako byt. Wtedy powstał ekosystem tych spółek, które znacie dzisiaj.

Potem po drodze gdzieś tam dołączyło Ledge Automated, potem dołączyło Finerto, gdzieś tam po drodze był rebranding Akademii Sales Angels na IRSM, które też dołączyło do grupy. No i to jest etap, kiedy zacząłem tak naprawdę w tym 2022 świadomie budować zespół zarządzający. Zacząłem puszczać decyzje, zacząłem puszczać ludzi, zacząłem też puszczać klientów.

Pierwszy raz zacząłem puszczać wdrożenia po tych mniej więcej 4-5 latach pracy bardzo intensywnej na projektach u klientów. Ja te projekty prowadziłem gdzieś tam do połowy 2023 i tak wychodziłem z nich bardzo długo, ale to był moment, kiedy zacząłem to robić na poważnie. I na tym etapie trochę pewnie niedoceniłem tego jak długo będzie trwało postawienie mądre tych spółek usługowych.

To znaczy tak już dzisiaj rozumiem, że jest 2-3 lata chorób wieku dziecięcego, więc można powiedzieć, że jak to jest 2022, to większość tych chorób wieku dziecięcego minęła w zeszłym roku dla tych spółek, które w tym 2022 pozakładałem, czy marek bardziej. No i w ogóle ten etap, bo to się też ciekawie zazębia, etap tego dojścia do tego 2022-2023. Myśmy w 2023 te 7,5 miliona, w 2022 przepraszam, 14.

Tak mi się wydaje. Potem w 2022 to było to właśnie 14. W 2021 było 7,5. Czekajcie. W 2022 było też 14, potem było 27, potem było 40, a potem było 60. A w tym roku będzie jakieś tam 70 parę.

No i co ciekawe w tym 2023 na samym początku. No cena, która była w tym pierwszy rok i w 2022 była potężna. Ja ważyłem 130 kilogramów.

Słuchajcie, byłem nieustannie zmęczony. Kupę było takich momentów, w których kompletnie nie wiedziałem, czy dam radę, bo to wszystko rosło. Natomiast ja sam za tym już nie nadążałem i jednocześnie, to jest też ciekawe, w 2022 zacząłem nagrywać jeszcze kanał na YouTube, jakby tego było mało.

Czyli oprócz budowania tych wszystkich spółek, nagrywania tego podcastu, to jeszcze YouTube'a zacząłem robić własnego. I kurczę, to była dobra decyzja, ona była doskonała, natomiast 130 kilogramów, to było bardzo ciekawe. Bardzo ciekawe.

No i tamten etap tak naprawdę pokrywa większość skrajną odcinków serii Wise CEO, to znaczy większość tych rzeczy, które dla was nagrywałem, to nie są lekcje, które odrobiłem od klientów, tylko to są właśnie lekcje, które odrobiłem gdzieś tam mniej więcej od tego 2021 roku do dzisiaj, przez te ostatnie pięć lat, kiedy zdecydowałem się pójść w rozbudowę i zwiększenie jakości. Czyli w sumie, jakbyście dzisiaj przesłuchali do tyłu te odcinki, to okazuje się, że większość z nich to jest taka historia tych różnych błędów, które ja miałem okazję na tych etapach popełnić, bo na tym etapie było bardzo dużo rzeczy zbudowanych. I w ogóle tak myślę, że najtrudniejszą przesiadką też dla mnie była taka przesiadka z takiego gościa operacyjno-strategicznego, bo ja tam operacyjnie poszedłem, porobiłem projekty, porobiłem landing page'e, strony internetowe i tak dalej, na takiego strategiczno-wspierającego, że te moje nawyki z tego etapu 2021-2022 niszczyły ten etap skalowania i nauczenie się tego puszczania, puszczania decyzji, puszczania projektów było trudne.

Natomiast to, co się udało zbudować w te pięć lat było tego warte, no bo po prostu było tego warte. I zarząd, i content, i marka, którą w tym czasie się zbudowało, ona była bardzo ważna i też udało mi się wrócić do zdrowia. Dzisiaj jak nagrywam ten odcinek, to ważę te 30 kilogramów mniej, czuję się znacznie zdrowszy.

Oczywiście połączenie, to jest też ciekawe, ale połączenie zrzucenia wagi z rozwojem biznesu, no też nie było proste. No i refleksja z tego etapu jest taka, że żeby firma urosła z tych 7,5 do 60 w te 5 lat, no to najbardziej to się ja musiałem zmienić, a nie ta firma.

2026: kolejny moment transformacji

No i słuchajcie, gdzie mnie ten podcast wyrzucił? Co widzę dzisiaj, kiedy stoję i się rozglądam? Wise Group w 2026 roku jest znowu na takim etapie 2021 roku.

To znaczy nawet nie ze względu na to, że mam jakieś szczególne problemy, tylko ze względu na to, że ja chcę wierzyć w to, że je mamy. To znaczy bardzo chcę wierzyć w to, że coś po nas idzie, że musimy się zmienić, że musimy się rozwijać, że musimy przejść jakąś drogę po tych firmach, firmach różnych na rynku i widzę, że to co je zżera po czasie i po latach, to zżera je taka pychania, że coś to zbudowały, to jest w jakiś sposób nienaruszalne i super. Ja chcę bardzo mocno rozwijać procesy.

Prowadzimy bardzo dużą zmianę w doradztwie. Mam pomysł na to, jak przedefiniować doradztwo w najbliższych latach w Polsce. Mamy pomysł na to, w jaki sposób wspomóc spółki we wdrażaniu AI.

To niedługo projekt, który zobaczycie na Światło Dzienne, wyjdzie. Zaczęliśmy to już robić w AI Session na przykład, który super się zakończył. Otworzyliśmy Wise Ventures, które inwestuje dzisiaj świadomie i bardzo mocno pozmienialiśmy HireWise.

De facto ekstremalnie mocno pozmienialiśmy Let's Automate. Ekstremalnie mocno też pozmieniało się w Tlefinerto. Ostatnie sześć miesięcy i taka ta zmiana, nazwijmy to AI-owa na rynku, to jest mój drugi, pewnie najtrudniejszy czas od czasu 2021 roku.

To znaczy liczba zmian, które się nagromadziły w krótkim czasie jest absurdalna i mam motywację. Dalej mi się chce. To znaczy patrzę na tego Szymona, który pracował na tym etacie kiedyś i znowu zadając sobie pytanie, jak pomóc temu gościowi, wprowadzamy kolejne zmiany, wprowadzamy kolejne decyzje i kolejne zmiany w kontekście tego na przykład jak pracujemy, jak się pozycjonujemy i tak dalej.

Tak widzę też siebie dzisiaj, że jestem gościem, który za zadanie ma jako dowodzący organizacją naruszać właśnie jej status quo. Pracować nad metodą, nad strategią, nad inwestycjami, nad rozwojem, nad próbą zgadnięcia, gdzie rynek będzie za te dwa lata i właśnie udanie się tam w sposób świadomy. Nawet pewnie podroszę, ten podcast jest taką symboliką tego wszystkiego, że nierealnym jest nagrać 300 odcinków podcastu naraz, ale można nagrać 300 odcinków podcastu w parę lat, zasiadając regularnie do mikrofonu i opowiadając do niego rzeczy, które dla ludzi mają wartość.

I tak samo myślę teraz o rozwoju grupy, którą prowadzę. To jest też już etap, w którym nie znam wszystkich ludzi, którzy u nas pracują, a na pewno nie znam dobrze. To jest etap, który się różni bardzo, który wymaga ode mnie pewnie kolejnych zmian.

Natomiast liczę, że dzięki temu będę mógł i dzięki inspiracjom też, które odbieram od klientów, to jest bardzo ważne, będę mógł za kilka lat nagrać odcinek, który mówi o tym, jak dostaliśmy się być może na kolejny etap. Co widzę dalej? Dalej widzę to samo. To znaczy widzę podcast widzę mądry wzrost.

Widzę nagrywanie odcinków regularne. Widzę to, że ludzie, którzy mają nowe problemy, wiedzą, że u nas mogą znaleźć sposoby rozwiązania tych problemów. Widzę też to, że dalej chodzę w jakichś trampkach, rysuję sobie strategie po ścianach i opowiadam o strategiach w podcaście, czy o różnych rzeczach, które odkrywam.

To jest słuchajcie piękny moment w życiu, dlatego, że nie muszę już nic sobie udowadniać, co jest pewnie ważnym momentem w karierze. To znaczy nawet w kontekście tych inwestycji, o których mówiłem, albo o prywatnych finansów, CEO, jestem na etapie, na którym mogę grać o coś więcej niż ja sam. Że dzisiaj mogę już zbudować, mogę myśleć o zbudowaniu czegoś, co przerośnie mnie samego.

Że tak naprawdę dopiero teraz, na tym etapie rozwoju biznesowego, stać mnie na myśli o tym, żeby budować coś większego niż ja sam. I sama świadomość tego, że jestem na etapie, na którym mogę o tym myśleć, jest niebywała. Czy mi się to uda? Tego nie wiem.

Natomiast jest to po prostu zwyczajnie wspaniałe. A wy, jako słuchacze, macie bardzo istotny udział w całej tej podróży. To znaczy, jeżeli powiedzielibyśmy o tym, że nasz podcast i nasza firma zmieniła losy kilku tysięcy ludzi, to stało się to dzięki wam.

Poniekąd. Bo pewnie, gdyby nie wy, od tego początku podcastu, to nie wiem, czy miałbym energię i czy wierzyłbym w to, że wprowadzam realną zmianę, żeby doprowadzić firmę do tego etapu, na którym jestem dzisiaj. To też wy, pod kątem obserwowania tego, jak ja się zmieniam jako człowiek i przedsiębiorca i jak wskakuję na kolejne etapy.

Więc dziękuję wam za to. Tak po prostu. To już jest prawie osiem lat.

W listopadzie tego roku będzie osiem lat, jak ten podcast się ukazuje. Jest to absolutnie genialne.

Odpoczynek też jest częścią dalszej drogi

A żeby to jakoś tak fajnie zakończyć, no to słuchajcie, kiedy nagrywam, kiedy słuchacie tego odcinka, kiedy on wychodzi, no to ja jestem na wakacjach, sześciotygodniowym urlopie, który potrzebowałem po tych sześciu miesiącach tego roku, żeby nie zwariować zwyczajnie, że czujmy jasnie, że muszę odpocząć od liczby wątków, od liczby projektów i od tego wszystkiego.

I właśnie dbać też o siebie w tym wszystkim, żeby nie wypalić się i nie rzucić tego wszystkiego, wiecie, za rok, za dwa w cholerę, tylko właśnie, żeby się móc dalej, dalej rozwijać. Także, także słuchajcie, no zamykamy serię YSEO. Wszystko, o czym mówiliśmy przez te dwadzieścia siedem odcinków, tak naprawdę składa się w jeden, w jeden system.

I ten system ma swoje elementy, których uczymy na naszych szkoleniach online, albo w naszym doradztwie, tam są wszystkie te elementy dotyczące wizji, misji i wartości w trzecim odcinku, strategii w drugim, modelu biznesowego w czwartym, tezy strategicznej w piątym. To są te fundamenty. Dalej było bardzo dużo o silniku wzrostu, bo zwróćcie uwagę, opisaliśmy silnik wzrostu, szukaliśmy dźwigni w siódmym odcinku, marketing się pojawił w dziesiątym, jedenastym, potem sprzedaż w dwunastym, retencja w trzynastym, pricing w siedemnastym, konkurencja w dwudziestym trzecim, marka później się pojawiła.

Cała infrastruktura, czyli struktura, rekrutacje, finanse, procesy i technologia, AI, prawo, zespół zarządzający, M&A, warstwa też taka osobista była w tej serii, czyli plan dnia, podejmowanie decyzji, finanse osobiste, ewolucja też w tej roli. Liczę, że ta seria też sprawia, że wy jesteście, że wasza podróż, tak jak i moja, idzie dalej i że moja podróż może sprawiać, że wasze podróże są lepsze, bogatsze, prostsze i tyle. Wypisałem sobie parę zdań.

Co bym chciał powiedzieć sobie w tym pokoju mojej siostry w domu mamy, kiedy nagrywałem pierwszy odcinek. Coś, co by mi ułatwiło tą drogę. I pierwszą rzeczą, którą bym napisał, to bym powiedział zadbaj o siebie, nie na końcu, tylko na początku, bo moje 130 kilo to nie był czas na, to nie był brak czasu na ćwiczenia, tylko to był brak priorytetyzacji siebie w tej drodze.

Kolejną rzeczą, to bym powiedział buduj system, a nie firmę. To znaczy być może szybciej wtedy wpadłbym na Wise Group i to by nie zajęło 4 lata, tylko może 2. Powiedziałbym sobie oddaj szybciej niż czujesz, że powinieneś, że ta kontrola jest iluzją bezpieczeństwa. Kropka.

Powiedziałbym, że nie rekrutuj ludzi, którzy nie wierzą w twoje wartości, a nawet jeżeli mówią, że wierzą, to obserwuj ich po ich zachowaniach. To są moje najdroższe błędy i w ogóle błędy dotyczące ludzi przez całą tą moją podróż są absolutnie najgrubsze. I ostatnio to bym powiedział po prostu bądź systematyczny.

I uważam, że w świecie, w dzisiejszym świecie przedsiębiorczym jest tak, kurczę, naprawdę, ludzi, którzy byliby gotowi robić coś systematycznie przez 8 lat jest niewielu. Więc nawet jeżeli strategia nie daje efektów w pierwszym i w drugim roku, to jest moja, moja lekcja, to jeżeli wierzę fundamentalnie w jej założenia, to jeżeli będę wytrwały i systematyczny, to to wszystko się prędzej czy później poskłada. I parę podziękowań na koniec.

Jeszcze raz dla Was, słuchaczy, ale też widzów, klientów, uczestników szkoleń. Bez Was nie przetrwałbym pierwszych dziesięciu odcinków i na pewno Wise Club by nie istniało. Serdecznie Wam za to dziękuję.

Bardzo dziękuję też mojemu zespołowi. Prawie 200 osób, które codziennie dowożą to co ja tutaj obiecuję. Bez mojego zespołu zarządzającego, menadżerów, ludzi, którzy wierzą w naszą wizję, to wszystko by się nie zmaterializowało i nie miałoby sensu.

Wiele osób też dołączyło do nas dzięki temu podcastowi, co jest po prostu wspaniałe. I na sam koniec dla mojej rodziny, która płaciła cenę mojego budowania, pewnie najwyższą i mimo tego była obok i wspierała mnie w tej całej podróży. Serdecznie Wam za to wszystkim, wszystkim dziękuję.

Seria WiseCEO, 28 odcinków. To nie jest koniec. Będą kolejne odcinki.

Na razie odrobina przerwy. Tak dwa tygodnie przerwy zanim wrócimy do regularnych odcinków. Ja też wówczas zdążę wrócić z urlopu i nagrać dla Was trzysta pierwszy odcinek.

A w jaką stronę skręcimy? Sami się przekonacie. Już niedługo. Dziękuję.

Dzisiaj bez ogłoszeń. Kłaniam się nisko. Do usłyszenia!

Szymon Negacz

Szymon Negacz

Prowadzący podcast NSM

Wierzy, że rozwój sprzedaży to proces. Założyciel WiseGroup — grupy sześciu firm wspierających rozwój biznesu: SellWise, HireWise, AdWise, Let's Automate, Finerto oraz IRSM.

Szymon Negacz

Samodzielne wdrożenie wiedzy z podcastu jest dla Ciebie wyzwaniem?

Umów bezpłatną konsultację

Umów się na konsultację i zaplanuj mądry wzrost

Ułóż swoje działania w spójny proces, opracuj skuteczną strategię lub połącz swoją sprzedaż z marketingiem, aby prowadziły do wspólnego celu.

Do dyspozycji masz zespół specjalistów, który kompleksowo zaopiekuje się Twoją firmą.

30min

Porozmawiajmy o Twojej firmie. Po spotkaniu otrzymasz rekomendacje kolejnych kroków.

Wypełnij formularz

Twoje dane są bezpieczne
Kopia wiadomości trafi na maila
Bez zobowiązań – po spotkaniu to Ty decydujesz

Dziękujemy! Skontaktujemy się wkrótce.

Szymon - CEO WiseGroup i SellWise